Blog
Moje oko wysyłało kod Morse’a – i to wcale nie było słodkie
Dziesięć lat temu siedziałam na przyjemnym tarasie i nagle moja lewa powieka zaczęła drżeć. Nie subtelne mrugnięcie – pełna neurologiczna impreza rave.
Próbowałam zbagatelizować to zmęczeniem, podczas gdy moje oko nadawało kod Morsa. Tego wieczoru w domu zaczęłam śledztwo. Odkryłam, że te drgania nerwowe miało wiele osób przy tej samej marce taniego oleju rybiego. Prawdopodobna przyczyna? Zanieczyszczenie metalami ciężkimi.
Dlaczego w ogóle potrzebujesz omega-3
Dziki łosoś (100g): 1 500–2 000 mg omega-3
Sardynki (100g): 1 400 mg omega-3
Orzechy włoskie (30g): 2 500 mg ALA – ale tylko 5% jest przekształcane na EPA/DHA
Dzienne zapotrzebowanie: 1 000+ mg EPA/DHA – każdego dnia
95% ludzi nie dostaje wystarczająco dużo omega-3 z pożywienia. EPA i DHA to niezbędne kwasy tłuszczowe – twoje ciało nie może ich samo wytwarzać, ale potrzebuje ich do funkcjonowania mózgu (60% mózgu to tłuszcz!), zdrowia serca i oczu.
Szokująca historia za twoją kapsułką
Przeciętna kapsułka z olejem rybim pochodzi z ryb złowionych 2–3 lata temu. Zanim trafi do twoich ust, ten olej jest starszy niż niejedna miłość.
Peru, Azja, USA – wszędzie ta sama historia: stare, zanieczyszczone ryby, przemysłowe procesy z chemicznymi rozpuszczalnikami, miesiące magazynowania. PCB, rtęć, ołów, kadm – gromadzi się w tkance tłuszczowej ryb.
Gorzka ironia: bierzesz omega-3 dla zdrowia, a dostajesz koktajl z przemysłowych zanieczyszczeń.
Objawienie: złoty płyn z Morza Północnego
Wtedy odkryłam saszetki dōTERRA EO Mega+. Pracuję z dōTERRA, więc nie jestem obiektywna. Ale wyjaśnię ci, dlaczego nigdy nie wracam do kapsułek.
Pochodzenie: olej rybny z Morza Północnego – najczystszych wód na świecie. Dziko złowione ryby z Norwegii, pełna identyfikowalność od połowu do produktu. Destylacja molekularna usuwa wszystkie toksyny poniżej progu wykrywalności.
Synergia z oliwą z oliwek: omega-3 potrzebują tłuszczu do wchłaniania. Oliwa z małych greckich gospodarstw podwaja biodostępność. Olejek cytrynowy zwiększa przepuszczalność błon komórkowych.
Moja rutyna bez tabletek
- Saszetki EO Mega+: 1 saszetka co 2 dni
- Jest naprawdę smaczne – dzięki olejkowi cytrusowemu smakuje świeżo i przyjemnie
- Mieszam z saszetką VMG+ i mam kremowe zielone smoothie
- Wyniki: objawy menopauzy zniknęły, doskonała koncentracja
A moje drżące powieki? Od kiedy przeszłam na saszetki, to już historia.