Ätherische Öle

Moja nieoczekiwana historia miłosna z królem olejków

Nie martw się – jako osoba z Niemiec, mieszkająca w Holandii, mam już dość kulturowych adaptacji, żeby jeszcze powodować incydenty dyplomatyczne lub pływać po królewskich wodach. „Król”, o którym mówię, nie nosi peleryny ani korony, ale pochodzi z pradawnego królestwa: Frankincense – tak zwany „król olejków”.

Znasz to: pewne zapachy od razu przywołują wspomnienia. Dla mnie Frankincense to zapach, który natychmiast przenosi mnie z powrotem na twarde ławki kościelne, gdzie jako dziecko liczyłam pęknięcia w kamiennej podłodze, żeby zabić czas. Miałam, mówiąc ostrożnie, wymagającą relację z tym olejkiem.

Mimo to wciąż słyszałam o imponujących korzyściach Frankincense. Ludzie wokół mnie przysięgali na niego dla skóry, dla dobrego samopoczucia, dla niemal wszystkiego. I jako coach zdrowia i była pielęgniarka wiem, że nie mogę odrzucać wszystkiego tylko dlatego, że coś nie jest od razu moim ulubionym.

A teraz… dōTERRA przedstawia dwa nowe produkty, które zmieniły wszystko – nawet dla mnie, sceptyczki wobec Frankincense!

Trzy sposoby na czerpanie korzyści z „króla olejków”

1. Olejek eteryczny Frankincense – klasyk

Czysta olejek eteryczny destylowana z żywicy różnych gatunków Boswellia (sacra, carterii, frereana i papyrifera). Zawiera mocne składniki jak alfa-pinen, limonen i octan oktylu.

Frankincense od dōTERRA to wyjątkowe połączenie wszystkich czterech gatunków Boswellia, co czyni go szczególnie silnym. Co robi:

  • Łagodzi i wygładza skórę przy stosowaniu miejscowym
  • Sprzyja uczuciu relaksu i równowagi
  • Wspiera zdrowe funkcjonowanie komórek przy stosowaniu wewnętrznym

2. Frankincense Boswellic Acid Complex – wewnętrzna siła

Te nowe kapsułki micro-bead łączą to, co najlepsze z dwóch światów: olejek eteryczny Frankincense i ekstrakt z żywicy Frankincense w jednej formule.

Zawiera standaryzowane 60% stężenie AKBA (acetylo-11-keto-beta-kwas bosweliowy) – związku znającego wsparcie zdrowej odpowiedzi zapalnej. To rozwiązanie dla każdego, kto jak ja nie lubi smaku, ale chce doświadczyć wewnętrznych korzyści.

Co robi:

  • Wspiera komfort stawów i mobilność
  • Sprzyja zdrowym reakcjom zapalnym w organizmie
  • Chroni przed stresem oksydacyjnym
  • Wspiera zdrowie i odnowę komórek

Dane z badań klinicznych wykazały spadek markerów zapalnych IL6 o 27% i CRP o 11,2%. Co imponujące: czysta olejek eteryczny Frankincense wpływa na 2 266 miejsc genetycznych, natomiast kompleks – na aż 46 226!

3. Frankincense Stick + Naio Wood – bohater pielęgnacji skóry

Ten stick zawiera olejek eteryczny Naio Wood, pochodzący z hawajskiej rośliny bogatej w alfa-bisabolol (około 80%!) – tę samą substancję, która sprawia, że rumianek jest tak kojący, ale w znacznie wyższych stężeniach.

Co robi:

  • Łagodzi drobne podrażnienia skóry
  • Poprawia wygląd nierówności i blizn
  • Wspiera naturalną barierę skórną
  • Pielęgnuje i naprawia skórę bez tłustego uczucia

Mój osobisty wniosek

Jako ktoś, kto latami miał relację „tak, ale…” z Frankincense, mogę teraz szczerze powiedzieć, że jestem przekonana. Nie dlatego, że nagle zakochałam się w charakterystycznym zapachu, ale dlatego że dōTERRA opracowała metody, które działają nawet dla mnie.

Kapsułki micro-bead pozwalają mi czerpać wewnętrzne korzyści bez traumatyzowania kubków smakowych. Stick daje korzyści dla skóry bez zamieszania. A czysta olejek eteryczna? Używam jej teraz częściej w dyfuzorze (3–4 krople) lub rozcieńczonej na skórze.

Jaka jest twoja relacja z Frankincense? Napisz w komentarzach – jestem ciekawa, czy jestem jedyną ze skomplikowaną historią!